Adusia
skończyła właśnie osiem miesięcy. Jak ten czas leci. Dziś parę
słów o tym, co już umie. Nie będzie żadnego koloryzowania,
upiększania lecz suche fakty. Drogi czytelniku, jeśli Twoje dziecko
w tym wieku robi znacznie więcej to gratuluję. Jeśli mniej, to
kompletnie się tym nie przejmuj. Podobno różnica w rozwoju takich
dzieci może wynosić aż 2 miesiące. A więc do rzeczy.
Ada
waży 7300g a mierzy 65 cm. Czyli zmalała o 1,5 cm :0. Tak niestety
mierzą w przychodniach. Na moje oko powinno być blisko 70 cm.
Zdecydowanie...
Tato, nie rób tego!

Wczorajszy dzień był kolejnym, w którym Ada kompletnie mnie zaskoczyła. Obrazowo rzecz ujmując przyśrubowała mnie do krzesła. Siedziałem, uważając jednak, aby z niego nie spaść. Pohamowałem się także od śmiechu, który mógłby ją niechybnie przestraszyć. Czemu zapytacie? Już odpowiadam.
Po codziennym rytuale, który uskuteczniamy po moim powrocie z pracy (mój monolog do niej, przytulańsko, krótkie noszenie na rękach) zasiadłem...
Adusia w obiektywie Marzeny
Jak pewnie pamiętacie drodzy czytelnicy z postu zamieszczonego jakiś czas temu, zorganizowaliśmy Adusi sesję zdjęciową. Było to już trzecie spotkanie jej z fotografem. Ada nie należy do dzieci kochających pozować, więc bardzo się obawialiśmy, jak to zniesie. O dziwo była spokojna, uśmiechała się, ogólnie sprawiało jej to radość. Oczywiście nie byłaby sobą, gdyby w pewnym momencie nie pogrymasiła. Na szczęście mała przerwa wpłynęła na nią kojąco. Wspominając o miłej i przyjemnej dla dziecka atmosferze nie sposób pominąć...
Zasypianie w gwiazdach

Witajcie
moi mili. Dzisiaj parę słów o ciekawej propozycji znanej włoskiej
firmy Chicco. Mowa oczywiście o lampce – projektorze w kształcie
kostki. Pamiętam kiedyś, było to co prawda dość dawno i o Adzie
nie marzyłem nawet w snach, oglądałem program, w którym
pokazywali pomalowany w pokoju dziecka sufit farbami chyba
fluorescencyjnymi. W dzień sufit był biały, w nocy natomiast można
było podziwiać na nim kolorowe galaktyki wszechświata....
O raczkowaniu i łobuzowaniu słów parę
Jak ja uwielbiam takie poranki. Wstaję i widzę budzące się do życia słonko. Wchodzę cichutko do pokoju Adusi na palcach, stawiając duże susy, aby jak najbardziej zniwelować odgłosy trzeszczącej podłogi łudząc się przy tym, że maleństwo chwyta jeszcze ostatnie obrazy bajecznego snu. A tu niespodzianka. Mysza siedząc spogląda na mnie i nie czekając ani chwili obdarza mnie promiennym uśmiechem, ledwo mieszczącym się na jej małej twarzyczce. Czy może być coś wspanialszego na początek dnia?
Ponieważ ostatnio pogoda za oknem...
Gryzak do pokarmów

Ostatnio
wprowadzamy Adzie nowe smaki. Zaczęliśmy podawać jej także owoce.
Szukaliśmy sposobu, aby malutka nie udławiła się dużymi
kawałkami. Z pomocą przyszedł nam świetny patent – gryzak
Babyono w postaci smoczka. W kupionym komplecie znajduje się
plastikowa, otwierana oprawa, dwa gumowe, różnej wielkości gumowe gryzaczki oraz osłonka.
Wszystko działa na prostej zasadzie. Do środka gryzaczka wkładamy
pokrojone owoce i zamykamy...