Po dwóch tygodniach od przybycia ze szpitala i względnego spokoju,
rozumianego jako jeść i spać, przyszedł czas na pierwszy problem.
Moja Dusia po każdym posiłku bardzo płakała, wręcz zanosiła
się. Towarzyszyły temu skręty tułowie i spinanie się. Na
początku myśleliśmy, że to kolka, ale na kolkę było troszeczkę
za wcześnie. Próbowaliśmy zmieniać mleczko z matczynego na
modyfikowane. Nie przyniosło to żadnego rezultatu. Po pewnym czasie
doszliśmy do wniosku, że odpowiedzialnymi za ten stan rzeczy mogą
być witaminki, które w...
Co wziąć do szpitala przed porodem

Dziś przedstawiam listę
najpotrzebniejszych rzeczy, o których nie powinno się zapomnieć,
gdy nasze żony wybierają się do szpitala. Z reguły dbają one o
to, by wszystko było przygotowane. Ale zdarzają się sytuacje, gdy
z przyczyn losowych nie zdążą. Wtedy my panowie musimy
improwizować. To właśnie dla nich takową ściągę przygotowałem.
Pewnie wiele osób dodałoby coś od siebie. Jeśli tak, proszę
dopisywać swoje propozycje w komentarzach....
Słoneczko i ciekawostka
Witam wszystkich po małej przerwie.
Trzy tygodnie codziennej bieganiny między pracą, domem i szpitalem
zakończyły się przyjściem na świat mojego długo oczekiwanego
słoneczka. Ta piękna istota poniżej to Ada Wiktoria. Na zdjęciu uwieczniony został pierwszy w jej życiu foch, spowodowany zbyt mocnym naciągnięciem czapeczki.
To właśnie oczekiwanie na tą słodka
dziewczynkę skłoniło mnie do założenia bloga. Teraz znów
brakuje czasu. Mleczko, kupka, przewijanie, karmienie, kąpiel,
wyparzanie butelek, itd. Wszyscy wiedzą o co...